Home

Wino bezalkoholowe

Wino bezalkoholowe – wszystko, co warto o nim wiedzieć

Czym jest wino bezalkoholowe? 

Definicja wina (obowiązująca w krajach UE oraz Międzynarodowej Organizacji ds. Winorośli i Wina) mówi nam, że: „Wino to napój powstający wyłącznie poprzez częściową lub całkowitą fermentację alkoholową świeżych winogron, miażdżonych lub nie, lub fermentację moszczu gronowego. Rzeczywista zawartość alkoholu w winie jest nie mniejsza niż 8,5%". Idąc tym tropem, wino bez zawartości alkoholu nie może nazywać się winem. Zatem wino bezalkoholowe jest rodzajem wina pozbawionego alkoholu w wyniku procesu dealkoholizacji. 

Jak powstaje „wino bezalkoholowe"? 

Produkuje się je tak jak wino alkoholowe, czyli w procesie fermentacji soku z winogron zwanym winifikacją. Różnicą jest to, że na końcu procesu wino pozbawiane jest alkoholu powstałego na skutek fermentacji. Najczęściej stosuje się dwie metody – odwróconej osmozy lub odparowywania. Obydwie polegają na rozłożeniu i rozdzieleniu składników wina, najpierw lotnych, czyli zapachów, a następnie pozostałych, w tym alkoholu. Każdy składnik umieszcza się w odrębnych zbiornikach, później łączy się je już bez alkoholu. Produkcja wina bezalkoholowego jest kosztowna, ponieważ wymaga dodatkowej aparatury, zbiorników i pomieszczeń potrzebnych do wydzielenia alkoholu z wytworzonego uprzednio wina.

Niektóre kraje, np. takie jak Hiszpania, posiadają organizacje regulujące wytwarzanie „wina bez alkoholu", definiując produkt jako „wytworzony wyłącznie z wina jakościowego, z którego wydobywa się alkohol nie agresywnymi metodami tak, aby ilość alkoholu spadła poniżej 0,9% i aby utrzymane zostały właściwości organoleptyczne i cechy podstawowe wina, z którego pochodzi" (Consejo de Productores de Vino Desalcoholizado de España). Tak więc „wino bezalkoholowe" może zawierać śladowe ilości alkoholu, najczęściej jest to 0,5%.

W trakcie wytwarzania wina jakościowego bardzo ważne jest, aby poddawać je jak najmniejszej ilości operacji, ponieważ każda z nich może naruszyć jakość wina. Usuwanie alkoholu nie jest niczym innym jak ograniczeniem właściwości wina podstawowego, a to, co z tego pozostaje, znacznie różni się od oryginału, tak samo w przypadku win czerwonych, jak i białych.

Jak smakuje wino bezalkoholowe? 

W pierwszym momencie kojarzy się z szampanem dla dzieci. Jednak dostępne w sklepach wina bezalkoholowe nie mają wiele wspólnego z tym gazowanym słodzonym napojem. Wino bezalkoholowe jest normalnym, prawdziwym winem, jednak jest pozbawione alkoholu w dość prostym procesie.

Przeznaczenie wina bezalkoholowego 

Nie da się ukryć, że wino bezalkoholowe to propozycja dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą albo nie chcą pić alkoholu. W dzisiejszych czasach negatywny wpływ alkoholu na zdrowie jest dość mocno podkreślany w mediach. Jednak jest też wiele pozytywnych głosów na ten temat, publikuje się badania, które opisują dobry wpływ alkoholu na zdrowie człowieka, oczywiście jeśli jest on spożywany w rozsądnych ilościach.

Produkcja wina bezalkoholowego jest więc odpowiedzią na strach przed negatywnymi efektami alkoholu, ponieważ spożywając wino bezalkoholowe, nie narażamy się na skutki związane z jego nadmierną konsumpcją.

Zalety wina bezalkoholowego 

Jedną z głównych zalet jest brak etanolu, który jest groźny w zbyt dużych ilościach. Może prowadzić do rozwoju nałogu, czy powodować negatywne skutki zdrowotne. W przypadku wina bezalkoholowego nie ma takiego ryzyka.

Wino bezalkoholowe ma wszystkie zalety tradycyjnego wina – znajdziemy w nim wszystkie bioaktywne związki chemiczne, które są w tradycyjnym winie.

Kolejną zaletą wina bezalkoholowego jest niska kaloryczność wynikająca z braku alkoholu. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że wino zawiera bardzo dużo kalorii – ze względu na zawartość alkoholu. Dlatego wino bezalkoholowe ma dużo niższą kaloryczność, co może być znaczące dla osób na diecie lub uprawiających sport.

Wady wina bezalkoholowego 

Tam gdzie są zalety, muszą też być wady. W tym przypadku jest to smak – choć przypomina on tradycyjne wino, kojarzy się z winem o dość niskiej jakości. Wpływa na to brak alkoholu, bez którego zostaje również utracony smak i aromat. Odczucia w czasie picia wina bezalkoholowego są jednak bardzo indywidualne, więc warto wyrobić sobie własną opinię.

Rozwijający się rynek 

Podczas gdy wina niskoalkoholowe i bezalkoholowe nie dotrzymały kroku piwom ani destylatom, to równocześnie nie zostawały w tyle. Dane rynkowe, choć są one nieliczne, wskazują, że wino 0%–0,5% to mała, ale rosnąca kategoria trunków warta około 27 milionów funtów w Wielkiej Brytanii. Badania niemieckiego producenta Reha Kendermanna z Kantar Worldpanel pokazują również 0%–0,5% abv jako najszybciej rozwijający się sektor (wzrost o 26%), w którym konsumenci określani są głównie jako osoby powyżej 45. roku życia, regularnie pijące wino, które chcą ograniczyć spożycie alkoholu w ciągu tygodnia, ale bez poświęcania ceremonii lub smaku.

Panuje powszechna zgoda co do tego, że wino niskoalkoholowe i bezalkoholowe to trend na przyszłość. „Ma stać się ogromny i nie możemy tego ignorować" – komentuje Pierpaolo Petrassi MW (badający ten temat), szef Waitrose ds. zakupów piw, win i alkoholi mocnych. Majestic właśnie wprowadził na rynek swoją pierwszą linię win 0%. Marks & Spencer podwoił swój niski i zerowy zakres w ciągu ostatniego roku, ponieważ sprzedaż wina w tej kategorii wzrosła o 89%, podczas gdy Booths i browar / gorzelnik Adnams również dążą do wzrostu tej kategorii. Wszyscy identyfikują motywację do tych posunięć jako odpowiedź na zwiększony popyt.

„Jest apetyt" – komentuje Cat Lomax, kupiec M&S. „Są to okazje i klienci, których być może wcześniej przeoczyliśmy z perspektywy skupionej na winach. Ale te produkty pozwalają ludziom dołączyć do zabawy nawet z mentalnością abstynencji lub skorzystać z drinka pod koniec ciężkiego dnia bez poczucia winy".

Według Victorii Anderson, kupca wina Booths i sędzi DWWA, wśród producentów wina panuje „awantura", aby wydobywać produkty o niskiej i bezalkoholowej zawartości. Niektóre z nich to wina własnej marki. Dwoma głównymi dostawcami są niemieccy Reh Kendermann i hiszpańscy Félix Solís. Wszystkie duże marki, takie jak Freixenet, Hardys, Martini i McGuigan, wypuściły ostatnio produkty. O wiele więcej jest w przygotowaniu.

„Tendencję do »odpowiedzialnego picia« zidentyfikowaliśmy 15 lat temu na dojrzałych rynkach" – wyjaśnia Miguel Torres Maczassek z Bodegas Torres. „Zaczęliśmy więc eksperymentować, wprowadzając Natureo 0,5% biały w 2007 roku". Po pozytywnych opiniach z rynków takich jak Kanada, Szwecja i Wielka Brytania, Torres dodał do swojej oferty czerwone i różowe. „Wino bezalkoholowe nie konkuruje z klasycznym winem, ale [konkuruje] z wodą, sokami i napojami bezalkoholowymi, które nie zawsze idealnie pasują do jedzenia". Dodaje: „Jedzenie i wino – czy to z alkoholem, czy bez – zbliżają ludzi i pomagają im bardziej cieszyć się życiem".

Dla niemieckiego producenta Johannesa Leitza, który niskie wino i brak wina nazywa „moim specjalnym dzieckiem", proces rozpoczął się od jedzenia, po tym, jak norweski restaurator poprosił go o alternatywę dla Coca-Coli lub soku owocowego dla kierowców. Od samego początku Leitz zdecydował się na użycie dobrej jakości materiału bazowego do swojego Eins Zwei Zero Riesling, ubytek alkoholu kompensowany pozostałym cukrem, „ale nie tak bardzo, jak cola lub sok owocowy". 

Wysoka ambicja 

Wprowadziwszy musującego rieslinga, Leitz zastanawia się teraz nad pomysłem produkowania niskich i zerowych win w puszkach („To styl, który pasuje do alternatywnych opakowań") i planuje wyprodukować „wysokiej jakości" bezalkoholowego rieslinga z top site, „more premier cru than village level". Kwestia jakości owoców jest kluczowa, ponieważ wydaje się, że wiele produktów niskiej jakości jest wytwarzanych z surowców niespełniających norm.

To pojęcie porusza kwestię kontrowersyjną w przypadku win o niskiej zawartości alkoholu i bezalkoholowych: cenę. Niektórzy twierdzą, że takie wina powinny być tańsze, ponieważ unikają cła na alkohol (podatków), a na pewno wielu kupujących wydaje się być świadomych cen. Ale inni przytaczają przykład bezalkoholowego destylowanego spirytusu, alternatywnego Seedlip w tworzeniu tanich i zdrowych napojów po najwyższej cenie i postrzegają inwestycje w branding, pakowanie i produkcję wina jako klucze do sukcesu.

Wino o niskiej zawartości alkoholu i bezalkoholowe wydaje się być w okresie rozwoju – na rynku pojawia się, i będzie się nadal pojawiać, coraz więcej produktów tej kategorii. Jest zrozumiałe, że miłośnicy wina z radością skorzystaliby z takiej wersji ulubionego napoju, gdyby chcieli się powstrzymać od spożywania dużych ilości alkoholu – oczywiście, o ile dobrze smakuje.

To, czy takie napoje z powodzeniem będą replikować dobre wino, to inna sprawa. Wielu postrzega to jako beznadziejną aspirację, jednak z pewnością jest to temat warty uwagi. Inwestycja w bezalkoholowe wina wymaga obecnie czasu, cierpliwości, kreatywności i pieniędzy, jednak, jak wskazują dane, może też przynieść wiele korzyści.

3
Szwajcaria
Wina greckie